Fiskus sprawdza Polaków wracających z emigracji
Uwaga na ulgę na powrót

Coraz więcej Polaków mieszkających od lat w Wielkiej Brytanii, Szkocji czy innych krajach Europy rozważa powrót do Polski. Dla wielu z nich atrakcyjnym rozwiązaniem jest tzw. ulga na powrót, która pozwala znacząco zmniejszyć obciążenia podatkowe po zmianie miejsca zamieszkania. W ostatnich miesiącach organy podatkowe zaczęły jednak znacznie dokładniej kontrolować osoby korzystające z tego rozwiązania. Dla Polonii planującej powrót oznacza to jedno – warto odpowiednio przygotować się jeszcze przed przeprowadzką.
Na czym polega ulga na powrót?
Ulga na powrót została wprowadzona, aby zachęcić osoby mieszkające za granicą do ponownego osiedlenia się w Polsce. Pozwala ona na zwolnienie z podatku dochodowego przychodów do 85 528 zł rocznie, a z preferencji można korzystać przez cztery kolejne lata podatkowe. Łączna wartość zwolnienia może wynieść nawet 342 112 zł. To bardzo korzystne rozwiązanie zarówno dla pracowników, jak i przedsiębiorców spełniających ustawowe warunki.
Sama kilkuletnia praca za granicą nie oznacza automatycznie prawa do ulgi. Organy podatkowe coraz częściej sprawdzają, czy podatnik rzeczywiście zmienił swoją rezydencję podatkową, a także kiedy faktycznie nastąpił powrót do Polski. Szczególną uwagę zwraca się na datę przeprowadzki oraz rzeczywiste miejsce prowadzenia życia rodzinnego i zawodowego.
Największy problem – rezydencja podatkowa
W praktyce najwięcej sporów dotyczy ustalenia tzw. ośrodka interesów życiowych. Urząd może analizować między innymi miejsce zamieszkania małżonka i dzieci, miejsce wykonywania pracy, posiadane nieruchomości, rachunki bankowe, długość pobytu w poszczególnych państwach, miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, codzienne życie podatnika.
W skutek takiej analizy może się zatem okazać, że mimo wieloletniej pracy za granicą fiskus uzna, iż centrum interesów życiowych przez cały czas pozostawało w Polsce. W takiej sytuacji prawo do ulgi może zostać zakwestionowane.
Jedna z niedawno wydanych interpretacji podatkowych dotyczyła Polaka pracującego przez wiele lat w Norwegii. Mimo wieloletniego pobytu za granicą organ podatkowy uznał, że jego żona oraz dzieci przez cały czas mieszkały w Polsce, a więc ośrodek interesów życiowych nie został skutecznie przeniesiony za granicę. W konsekwencji odmówiono prawa do zastosowania ulgi na powrót. Podobne stanowisko zaczynają potwierdzać również sądy administracyjne, które wskazują, że samo fizyczne przebywanie poza Polską nie jest wystarczające – konieczna jest rzeczywista zmiana rezydencji podatkowej.
Jak przygotować się do powrotu?
Osoby planujące przeprowadzkę do Polski powinny zadbać o odpowiednią dokumentację potwierdzającą pobyt za granicą oraz zmianę rezydencji podatkowej. W praktyce pomocne mogą być między innymi certyfikat rezydencji podatkowej, umowy o pracę, umowy najmu lub akty własności nieruchomości za granicą, dokumentacja potwierdzająca miejsce zamieszkania, zagraniczne rozliczenia podatkowe, dokumenty dotyczące edukacji dzieci lub prowadzenia działalności gospodarczej. Im lepiej udokumentowany będzie okres pobytu poza Polską, tym mniejsze ryzyko zakwestionowania ulgi przez urząd skarbowy.
Dla osób wracających z Wielkiej Brytanii szczególnie istotne jest wcześniejsze przeanalizowanie swojej sytuacji podatkowej. Po Brexicie coraz częściej pojawiają się zagadnienia związane z zmianą rezydencji podatkowej, opodatkowaniem zagranicznych dochodów, rozliczeniem majątku zgromadzonego w Wielkiej Brytanii, czy też obowiązkami wobec polskiego urzędu skarbowego po powrocie. Błędne ustalenie momentu zmiany rezydencji może prowadzić nie tylko do utraty ulgi, ale również do konieczności zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami.
Źródło: Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 21 ust. 1 pkt 152 oraz ust. 39–44).
